Ostatnie pożegnanie

Wczoraj pożegnaliśmy naszą koleżankę Janeczkę. W pożegnaniu brali udział, obok rodziny i bliskich, znajomi, sąsiedzi, koleżanki i koledzy z miejsc pracy, w których Janeczka pracowała w trakcie swojej zawodowej drogi, rodziny pacjentów, którymi opiekowała się Janeczka i sami wdzięczni pacjenci. Nabożeństwo żałobne odbyło się w Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Twardogórze, które wypełniło się po brzegi żałobnikami. Ceremonia odbyła się  w atmosferze głębokiego skupienia i wzruszenia, które widać było na twarzach wielu osób. Cały czas świeciło słońce.

Pięknym świadectwem życia Janeczki były wzruszające wspomnienia z życia zmarłej spisane przez dzieci i wnuki, które ukazały bezmiar matczynej miłości jaką obdarzała swoich bliskich, Jej siłę i niestrudzoną walkę o szczęście i dobro tych, których tak bardzo kochała. Zawsze kolorowa, radosna i pełna energii. Zarażała uśmiechem i pozytywnym nastawieniem do życia. Trudności tylko Ją budowały i dodawały sił do dalszego działania. Była podróżniczką i tak wiele jeszcze chciała zobaczyć………Jak mówiły dzieci Janeczki, Jej telefon jest pełen zdjęć z podróży po świecie i takich zwykłych, pięknych polnych kwiatów którymi, się zachwycała.

ŻYŁA PEŁNIĄ ŻYCIA !

Nawet w czasie choroby interesowała się swoimi pacjentami dopytując się o ich stan zdrowia. To kolejne świadectwo Jej człowieczeństwa i powołania, którym kierowała się przez całe życie.

   

Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych.